20 stycznia 2016 Udostępnij

Czy wyciskarka KUVINGS wygra starcie z sokowirówką?

Choć sokowirówki są obecne na rynku już od wielu lat, coraz częściej możemy odnieść wrażenie, że okres ich panowania można będzie już wkrótce uznać za zakończony. Dzieje się tak dlatego, że ich miejsca są powoli zajmowane przez wyciskarki, które miały zrekompensować bardzo niskiej jakości sok, czyli najpoważniejszą bolączkę osób ufających sokowirówkom. Problemem, który dawał się we znaki najbardziej, okazywały się być wysokie obroty charakterystyczne dla tarki sokowirówki.

Przyczyniały się one do silnego napowietrzenia, a co za tym idzie sok bardzo szybko stawał się wielowarstwowy. Jego utlenianie miało wpływ nie tylko na gwarantowane przez sok walory smakowe, ale i na zniszczenie części witamin. Nie można zapominać i o tym, że dużym problemem stawała się podwyższona temperatura sokowirówki podczas pracy zubażająca sok o cenne enzymy. To właśnie dlatego sok uzyskany dzięki sokowirówce nie posiada tych właściwości, które sprawiają, że tak wiele osób zastanawia się nad zakupem tego rodzaju urządzenia.

O tym, że wyciskarki KUVINGS są zdecydowanie bardziej wydajne i wartościowe dla ludzkiego organizmu, przekonują nas również dane zyskane dzięki analizie soków uzyskanych z wykorzystaniem zarówno jednego, jak i drugiego urządzenia. Różnica nie wydaje się wyraźna wówczas, gdy analizie poddaje się ilość beta-karotenu zawarta w soku z marchwi, szybko można ją jednak dostrzec, gdy analizujemy błonnik i flawonoidy in to zarówno w przypadku brokułów, jak i winogron.

Co więcej, wyniki badań mogą być nieco zaskakujące, jak bowiem można mówić o tym, że ilość witaminy C w surowym pomidorze jest niższa niż ta, z która mamy do czynienia z uzyskanym w wyciskarce soku z tego warzywa. Czy wyciskarka dysponuje trudna do zrozumienia mocą namnażania witamin? Problem znika, gdy przypominamy sobie, że w tabelach nie podaje się nam nominalnych ilości witamin, ale te, które są możliwe do przyswojenia przez ludzki organizm. Jeśli więc jemy surowe warzywa, absorbujemy je w niecałych 20 procentach po 4-5 godzinach, sok z miąższem jest zaś przyswajany na poziomie siedemdziesięciu procent już po kwadrancie.

Tomasz Solski

Dietetyk, z doświadczenia poleca soki jako najlepszą metodę leczenia wielu dolegliwości pacjentów. Kraków